CEiIK - Strona glówna

Szlifują warsztat przed koncertami konkursowymi

Już po raz trzeci w historii finaliści konkursu Spotkań Zamkowych zjechali się do olsztyneckiego hotelu "Tannenberg". Tu w pięknym otoczeniu przyrody i pod okiem specjalistów, biorą udział w tygodniowych przygotowaniach do konkursu XXXVIII Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych "Śpiewajmy Poezję".

W  warsztatach bierze udział dziewiętnaście tzw. podmiotów konkursowych, w których skład wchodzą soliści i zespoły. 16 z nich zostało wyłonionych podczas przesłuchań, które odbyły się pod koniec maja. Reszta to finaliści innych ogólnopolskich festiwali poezji śpiewanej. Zajęcia, w których biorą udział przygotowując się do dwóch koncertów, dotyczą m.in. emisji głosu, interpretacji tekstu, ruchu scenicznego i aranżacji utworów. Uczestnikami opiekują się m.in.:  Krystyna Spikert, Jolanta Sołowiej, Paweł Lucewicz i Stefan Brzozowski.

Wśród wykonawców znajdują się osoby, które  po raz pierwszy wystąpią przed olsztyńską publicznością. Są też prawdziwi weterani piosenki poetyckiej. Poza Dominiką Barabas, laureatką konkursu sprzed trzech lat, wystąpi Piotr Szauer, który na swoim koncie ma już cztery występy na zamkowej scenie. Mimo że w trakcie wcześniejszych konkursów nie zdobył żadnej nagrody, wciąż decyduje się stawać w szranki z innymi uczestnikami.
- Robię to przede wszystkim dla frajdy śpiewania na zamku. To jest doświadczenie dla każdego, nie tylko młodego artysty.  Samo miejsce do śpiewania poezji także jest niepowtarzalne, co podkreśla wiele osób. To główny powód. Ale w konkursie startuję też dla spotkania ludzi z innych festiwali. Znamy się już i możemy wspólnie pobyć tu przez kilka dni – wyjaśnia.

Kolejną postacią znaną ze Spotkań Zamkowych jest 20-letnia Maria Jankowska. Młoda artystka w ubiegłorocznym konkursie zdobyła wyróżnienie za utwór "Motorek" Marka Grechuty. Tym razem sięgnęła po repertuar Agnieszki Osieckiej.
- Nad piosenkami, które zaśpiewam, pracowałam już od jakiegoś czasu, więc wybór nie jest przypadkowy – wyjaśnia Marysia. -  "Motorek" był w całkiem nowej aranżacji, którą pomógł mi dopracować Paweł Lucewicz. Jeden z utworów,  które wykonuję w tym roku, również jest poddawany takiemu zabiegowi.
Wspominany przez Marysię Paweł Lucewicz to kierownik muzyczny konkursu. W trakcie tygodniowych przygotowań właśnie z nim wykonawcy spędzają najwięcej czasu.
- Towarzyszę tym, którzy nie mają własnego akompaniamentu, bądź ten, który posiadają nie jest dla nich wystarczający i chcieliby mieć coś ponadto. Staram się uwspółcześniać znane utwory, albo dodać coś świeżego. Wszystko zależy od tego, jak uczestnicy interpretują wybraną piosenkę. Gdy pracujemy nad czymś znanym, staramy się znaleźć sposób, by ubrać to w nową aranżacje. Ważna jest nieprzewidywalna instrumentyzacja. Cokolwiek, co sprawi, że utwór, który mogłoby się wydawać, że znamy po tytule i wiemy czego możemy oczekiwać, zupełnie zaskoczy odbiorców – wyjaśnia Paweł Lucewicz.
Pracę z kierownikiem muzycznym konkursu docenia także Piotr Szauer.
- Dla mnie najciekawsza jest praca z zespołem, bo w moim przypadku utwory autorskie, które z reguły wykonuję solowo z towarzyszeniem własnej gitary, tutaj nabierają nowego  kształtu. Mogą zupełnie inaczej zabrzmieć. Sam jestem ciekaw owoców tej pracy, bo póki co, na razie pracujemy tylko z Pawłem.

Poza Pawłem Lucewiczem w gronie ekspertów szlifujących talenty jest także Jolanta Sołowiej prowadząca zajęcia z emisji głosu. - Dzień rozpoczynamy od gimnastyki oddechowej i rozgrzewki całego organizmu. Najczęściej ćwiczymy na świeżym powietrzu. Potem każdy ma indywidualne 30- minutowe zajęcia. Pracuję nad oddechem, bo bardzo ważne jest, by prawidłowo ustawić tor oddechowy. Do tego dochodzi wyzwolenie swobodnego dźwięku z ciała, bo to im jest potrzebne. Nie ustawiam konkretnej barwy. Raczej skupiam się na rozluźnieniu i tym, by dźwięk był swobodny i czysty. Jeżeli ktoś ma w piosence moment trudny dykcyjnie, także nad nim pracujemy – zdradza Jolanta Sołowiej. Specjalistka podkreśla, że najwięcej czasu i energii zabiera właśnie praca nad oddechem. - Powinni to robić całym ciałem. To ważne, by potem mogli swobodnie śpiewać i interpretować piosenkę. Niektórzy nigdy wcześniej się z tym nie zetknęli.  Zawsze śmieję się, że to jest ciężka fizyczna praca – żartuje.
Za nami pierwsze dni warsztatów i wszyscy nawzajem się poznają. Jednak opiekunowie artystów mają już swoich faworytów. Mimo to niechętnie zdradzają ich nazwiska. - Nie poznałem jeszcze wszystkich. Poza tym moje typy z reguły się nie sprawdzają – wyjawia Paweł Lucewicz. Zdaniem Jolanty Sołowiej w każdym roku są ciekawe indywidualności. -  Wielu młodych ludzi ma inny rodzaj głosu, zawsze ciekawy. Nie umiem powiedzieć, kto ma najlepszy głos, najciekawszą barwę.

Warsztaty potrwają do środy wieczór. Następnego dnia (30 czerwca 2011 r.) finaliści Spotkań Zamkowych wystąpią z pierwszymi piosenkami ze swojego repertuaru podczas koncertu na dziedzińcu olsztyńskiego Zamku. Rozpoczęcie konkursu o godz. 21:30.


Monika Wróblewska

Afisz Spotkań Zamkowych w Olsztynku
Afisz Spotkań Zamkowych w Olsztynku
Maria Jankowska podczas warsztatu
Maria Jankowska podczas warsztatu
Paweł Lucewicz podczas pracy
Paweł Lucewicz podczas pracy z Marią Jankowską
warsztat
warsztat
Piotr Szauer
Piotr Szauer
Jolanta Sołowiej
Jolanta Sołowiej
Paweł Lucewicz przy pracy
Paweł Lucewicz przy pracy
Paweł Lucewicz przy pracy
Paweł Lucewicz przy pracy

Mecenasi Patroni Partnerzy



Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.





Poznaj lepiej nasz region: