CEiIK - Strona glówna

AWANGARDA Bardów

Jednym z punktów programu XXXVIII Ogólnopolskich Spotkań Zamkowych „Śpiewajmy Poezję” były koncerty z cyklu „AWANGARDA Bardów” odbywające się od czwartku do soboty włącznie w staromiejskim kinie „Awangarda”.

Temu wydarzeniu towarzyszyła idea głośnego pożegnania kina, które już niebawem przestanie istnieć. - Poza tym ta gra słów ma odpowiadać znaczeniu awangardowych twórców poezji śpiewanej – wyjaśnia Elwira Załoga- Kwas.

W czwartek wystąpił Tomasz Kordeusz. Chociaż na rynku poezji śpiewanej czynnie działa od lat 80-tych, Olsztyn odwiedził po raz pierwszy.  Ten tekściarz, wokalista i kompozytor podczas ponadgodzinnego występu zaśpiewał znane i mniej znane kawałki. Jeden z nich odświeżył specjalnie na przyjazd do stolicy Warmii i Mazur. - „Stare kino” to piosenka, która miała tylko jedną zwrotkę – wyjaśnia Kordeusz.  - Wygrzebałem ją z komputera i postanowiłem dopisać resztę, zważywszy na to, że przyjdzie mi grać w takim miejscu.  A o ile się nie mylę, Awangarda jest trzecim kinem w chronologii powstania w Polsce – dodaje. Po wyśpiewaniu słów „stare kino z niebieskim biletem, zardzewiałe reflektory, na plakatach dawne gwiazdy” artysta dostał bardzo duże oklaski. – Brawa to bardzo miła rzecz. Myślę, że teraz spokojnie mogę zmienić tytuł na „Stare kino Awangarda” - skomentował artysta. Żegnając się z widownią artysta przyznał, że Olsztyn przypadł mu do gustu i to nie tylko ze względu na klimat kina, w którym grał - Polubiłem Olsztyn. Zresztą każde miasto jest do polubienia pod warunkiem, że kocha się ludzi.

Piątkowa „AWANGARDA Bardów” należała do Tomka Steńczyka, laureata I Nagrody Spotkań Zamkowych sprzed roku. Elblążanin wraz z towarzyszącym mu zespołem wykonał premierowe utwory, które zaistniały m.in. dzięki jego współpracy ze Sławomirem Wolskim. Zaprezentował także kompozycje będące w jego wcześniejszym repertuarze m.in. „Na całych Jeziorach Ty” Agnieszki Osieckiej w nowatorskiej aranżacji oraz kilka autorskich piosenek.

Ostatnim awangardowym bardem, który wystąpił w sali kinowej był Piotr Bukartyk. Artystę na gitarze akustycznej wspierał pochodzący z Olsztyna Krzysztof Kawałko. Wchodząc do sali projekcyjnej od razu było widać, że artysta ma rzeszę fanów wśród widzów Spotkań Zamkowych. Widownia była wypełniona po brzegi. Ci, którym zabrakło miejsca, przez ponad godzinę dzielnie stali bądź siedzieli na podłodze.
W repertuarze znalazły się najbardziej znane piosenki Bukartyka. Mogłoby się wydawać, że zupełnie nie planował koncertowego repertuaru, bo utwory wybierał spontanicznie, jakby chciał zagrać akurat to, co mu przyszło do głowy. Wszystkim przypadły do gustu autorskie teksty komentujące polską rzeczywistość, jak również mocne i często rockowe brzmienie. Każdy utwór widownia nagradzała wiwatami i brawami. - Dajcie spokój, bo nie będę mógł spać.  Tymi oklaskami dodaliście nowy element do naszej choreografii - żartował artysta . Bukartyk zaśpiewał m.in. „Czego tylko chcesz” - piosenkę zainspirowaną historią, którą opowiedział mu pewien mechanik samochodowy. - Znam jakieś trzy akordy, więc w piosence mogę łatwo się pomylić – znowu rozbawił tłum przybyły na koncert do Awangardy. Poza tym usłyszeliśmy „Małgochę” kojarzoną z przejmującym i chwytającym za serce refrenem „Niektórzy chyba rodzą się przegrani”, „Niestety trzeba mieć ambicję” czy „Kobiety jak te kwiaty”. Jedną z ostatnich piosenek wykonanych podczas koncertu była „Dokąd się wybierasz”. - Zacząłem ją pisać po moim debiucie w Olsztynie. Cały proces twórczy zajął mi jakieś 26 lat. Tę piosenkę dałem sobie w prezencie i ciągle zadaję sobie to pytanie egzystencjalne zawarte w tytule - wyjaśnił Bukartyk. Na bis wykonał jeden z nowych utworów pt. „Na wybiegu kurz”. Artysta zapowiedział, że m.in. z tym utworem będzie można go usłyszeć na tegorocznym Woodstocku.

Po koncercie publika dosyć leniwie wychodziła z sali kinowej, jakby nie chciała przyjąć do siebie, że spotkanie z Bukartykiem dobiegło końca. - Muszę przyznać, że jest niesamowity. Świetny koncert, było warto się wybrać. Tym bardziej, że w ogóle tego nie planowaliśmy. Przyjechaliśmy z Kętrzyna i dopiero będąc w Olsztynie dowiedzieliśmy się, że będzie koncert Bukartyka, a że go lubimy i jeszcze nigdy nie byliśmy na jego koncercie, postanowiliśmy się wybrać – mówi Adam, który w Awangardzie pojawił się wraz z żoną Magdą.

I tak z wielką pompą i artystycznym przesłaniem Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych pożegnało jedno z najbardziej magicznych miejsc na mapie kulturalnego Olsztyna. Dopóki znajdą się awangardowi przedstawiciele poezji śpiewanej, dopóty AWANGARDA  Bardów będzie istnieć. Szkoda tylko, że już bez kina.

Monika Wróblewska



Tomasz Kordeusz
Tomasz Kordeusz
Łukasz Malinowski
Łukasz Malinowski
Tomek Steńczyk
Tomek Steńczyk
Tomek Steńczyk z zespołem
Tomek Steńczyk z zespołem
Piotr Bukartyk i Krzysztof Kawałko
Piotr Bukartyk i Krzysztof Kawałko
Piotr Bukartyk
Piotr Bukartyk

Mecenasi Patroni Partnerzy



Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury na lata 2007-2013.





Poznaj lepiej nasz region: