Koncert live Andrzeja Sikorowskiego i Grzegorza Turnaua to piosenki krakowskich artystów śpiewane przez nich solo bądź w duecie w kameralnej aranżacji fortepianu i gitary z autorskim komentarzem w klimacie literackiego kabaretu.
Co ich łączy? Co ich dzieli?
Urodzili się w Krakowie. Jeden w mieście ocalałym, przystani powojennych rozbitków. Drugi w mieście " dymami owianym", pozbawionym powojennych złudzeń. Ulice i domy były te same, ale przechodnie różni - o pokolenie. Jeden znalazł gitarę, drugi - fortepian. Chociaż czas oddalił ich od siebie, zegary w domach mieli podobne. Spotkali się we właściwym czasie, gdy dojrzeli do opuszczenia na moment swoich osobnych ram. Wsiedli do auta i ruszyli przed siebie, nawet nie po to, by gadać, obaj uważają bowiem milczenie za wyższą formę zażyłości. Na estradzie są jednak dość rozmowni i twierdzą, że "jeśli chce się jeszcze śpiewać, to znaczy, że chce się żyć". Oto jedno z takich spotkań.

![]() |